poniedziałek, 8 maja 2017

Kto odpowiada za długi spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

Pierwszy post na nowo utworzonym blogu zacznę od omówienia ogólnych zasad odpowiedzialności członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. 
Aktualnie jest to temat bardzo "na czasie", gdyż wiele podmiotów kończy prowadzenie działalności gospodarczej w mniej lub bardziej oficjalny sposób, a cały proceder nieraz spowodowany jest narastającym zadłużeniem i chęcią "bezbolesnego" opuszczenia nieudanej inwestycji.


Żródło - https://picjumbo.com


Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest osobą prawną, a tym samym stanowi samodzielny podmiot praw i obowiązków, ma zdolność do czynności prawnych oraz zdolność sądową. Tym samym za ewentualne zobowiązania spółka odpowiada swoim majątkiem, zaś wszystkie osoby fizyczne zaangażowane w spółkę z pozoru takowej odpowiedzialności nie ponoszą i są potencjalnie bezpieczne. Takowa sytuacja jednak na pierwszy rzut oka zagraża jakiejkolwiek pewności obrotu i zachęca do popełniania czynów zabronionych, wobec czego ustawodawca postanowił zabezpieczyć interesy potencjalnych wierzycieli i stworzyć podstawę obciążenia określonych osób fizycznych za zobowiązania osób prawnych, którymi zarządzają. Tak, wskazanymi osobami są członkowie zarządu spółki kapitałowej.

Na tym etapie pojawia się również art. 299 kodeksu spółek handlowych (dalej jako "k.s.h."), który warto tutaj przytoczyć:
§ 1. Jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej zobowiązania.
§ 2. Członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w § 1, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody.
§ 3. Przepisy § 1 i § 2 nie naruszają przepisów ustanawiających dalej idącą odpowiedzialność członków zarządu.
§ 4. Osoby, o których mowa w § 1, nie ponoszą odpowiedzialności za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w czasie, gdy prowadzona jest egzekucja przez zarząd przymusowy albo przez sprzedaż przedsiębiorstwa, na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, jeżeli obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości powstał w czasie prowadzenia egzekucji.

W praktyce najistotniejsze znaczenie mają pierwsze dwa paragrafy ustanawiające furtkę dla wierzyciela osoby prawnej oraz "kaskadowe" przeniesienie odpowiedzialności ze spółki za osoby fizyczne wchodzące w skład jej organu. Powyższy przepis, jakkolwiek wprost wskazuje, iż takową ponoszą członkowie zarządu spółki z o.o., a contrario przesądza, iż inne osoby fizyczne inwestujące w spółkę odpowiedzialności za jej zobowiązania nie ponoszą. Mowa tu przede wszystkim o wspólnikach. 

Interpretując art. 299 k.s.h. można więc wprost stwierdzić, iż kiedy spółka nie będzie miała majątku wierzyciel nie pozostaje z "niczym", lecz swoje roszczenia może skierować do członków zarządu spółki, którzy odpowiedzą w pełni za podmiot, którym zarządzali.

Powyższa, dość ogólna redakcja wskazanego przepisu daje wierzycieli spółki z o.o. dość szerokie pole manewru i dochodzenia wierzytelności. Wprost przeciwnie działa na członków organu osoby prawnej, którzy nawet wiele lat po zaprzestaniu pełnienia wskazanej funkcji są narażeni na ewentualne roszczenia osób trzecich, będące pokłosiem działalności gospodarczej, prowadzonej przez osobę prawną.

Tym ogólnym akcentem chciałbym wprowadzić czytelników w tematykę bloga, którego przedmiotem będzie właśnie odpowiedzialność członków zarządu za zobowiązania osób prawnych, tj. spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. W kolejnych wpisach będę starał się poruszać wątki związane z praktycznymi aspektami dochodzenia wierzytelności na podstawie art. 299 k.s.h. oraz wprost przeciwnie - obrony przed takimi roszczeniami.

Wszystkie zainteresowane lektury zapraszam do śledzenia bloga oraz komentowania wpisów. Mam nadzieję, że znajdą się osoby chętne do dyskusji nad omawianą tematyką.

Pozdrawiam


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz